Jak zaprojektować pokój przyszłościowy dla 2 dzieci?

Zdarza się tak, że musimy umieścić dwójkę swoich pociech w jednym pokoju. Aby uniknąć konfliktów (co jest praktycznie awykonalne…) musimy stworzyć taką przestrzeń, która odpowiada na wszystkie potrzeby i jednocześnie jest jednym, wielkim schowkiem na wszechobecne zabawki. Dodatkowo najlepiej by było, gdyby ten pokój służył na lata i nie trzeba było go zmieniać wraz ze wzrostem dzieci. Chcemy, aby nasze dzieci miały jak najlepsze warunki do późniejszej nauki, aby wszystko było funkcjonalne, bezpieczne i niezniszczalne. Jest to mega ciężkie zadanie, ale czego się nie robi dla swoich pociech i własnego komfortu psychicznego.

Główne założenia:

  • Powierzchnia 16 m2.
  • Dzieci – chłopcy w wieku 3 i 4 lata.
  • Osobne łóżka, nie piętrowe.
  • Mnóstwo schowków, szafa, szuflady.
  • Miejsce na kosze na zabawki.
  • Stolik na środku do zabawy.
  • Oświetlenie nad łóżkami.
  • Blaty lub miejsce na biurka do późniejszej nauki.
  • Kolorystyka – niebieski.

I PRZYKŁAD

Pokój jest ustawiony na zasadzie symetrii (przełamanej półkami). Łóżka po dwóch stronach, za nimi pod oknem blat roboczy, który w przyszłości będzie pełnił rolę biurka, a pod nim schowki na zabawki, później książki, otwierane na zasadzie przesuwania po prowadnicy. Pod oknem jest kaloryfer, dlatego zaproponowano ażurową przegrodę, również przesuwną, która teraz pełni funkcję kryjówki dla dzieci, a w przyszłości będzie zlikwidowana na rzecz możliwości siedzenia przy blacie=biurku. Na środku stolik na kółkach do zabawy i swobodnego przemieszczania.

Nad łóżkami są powieszone półki na rzeczy poręczne, pod którymi są zamontowane światła LED. Po jednej stronie pokoju jest postawiona komoda z wieloma praktycznymi szufladami, a po drugiej szafa w jasnym kolorze, oba elementy mają długość 150cm. Całość pokoju jest utrzymana w formie pasiastej, dlatego dookoła pokoju narysowano pas żółty na wysokości 100cm oddzielający niebieskie ściany od czarnej tablicowej, po której można rysować. Jest to funkcjonalne rozwiązanie, jeśli nie chcemy ciągle krzyczeć na dzieci: „Nie maluj po ścianach!”.

 

II PRZYKŁAD

Pokój jest podzielony na część sypialną i po drugiej stronie okna część zabudowaną. W części sypialnej naprzeciw siebie są usytuowane łóżka, nieznacznie wydzielone przestrzenie dzieci poprzez design’erską półkę ażurową oraz pas namalowany na ścianie i ciągnący się poprzez sufit aż na drugą stronę. Obie przestrzenie mają funkcjonalne lampki nocne na wydłużającym się ramieniu oraz tablice dla własnych potrzeb, aby było sprawiedliwie.

Po drugiej stronie pokoju mamy ciekawie zabudowaną szafę oraz kolorowe kubiki, które dowolnie można sobie zaaranżować. W tym wypadku zrobiono to w formie schodkowej, aby nie pomniejszać wnętrza. Na dole na wysokości 60 cm mamy blat dla pierwszoklasisty. W przyszłości można zamontować długi, wyższy blat pod oknem dla starszego dziecka (w miejscu, gdzie teraz jest ława).